Muzeum w Şanliurfie – uczta dla wielbicieli starożytnych cywilizacji

Czego moim zdaniem absolutnie nie można przegapić będąc w Urfie? Muzeum archeologicznego. Gromadzi ono świetne zbiory i nawet zupełni laicy nie będą się nudzić. Natomiast dla zainteresowanych tematem jest to „must see”, ze względu na bogactwo znalezisk w tych okolicach. Rejon leży już na obszarze tzw. Żyznego Półksiężyca, a odkrycie pobliskiego Göbekli Tepe dobitnie świadczy o znaczeniu tego terenu dla rodzącej się cywilizacji. Z tego względu szczególnie bogata jest część poświęcona neolitowi.

Muzeum Archeologiczne w Urfie – najciekawsze zabytki

Przy wejściu do ekspozycji wita nas swoim hipnotyzującym spojrzeniem Człowiek z Urfy (The Urfa Man).

Muzeum Archeologiczny - Człowiek z Urfy
„Czlowiek z Urfy” hipnotyzuje swoim spojrzeniem.

Jak kamienny posąg może mieć hipnotyzujące spojrzenie? Pewnie zapytacie. Otóż może. Moim zdaniem jest to jedna z najbardziej niesamowitych figur stworzonych ludzką ręką. Tym bardziej, kiedy patrząc na niego, zdajemy sobie sprawę, że powstawał w czasach, kiedy nie istniało jeszcze pism, ani na dobrą sprawę cywilizacja, a rolnictwo było w zarodku. O ileż bardziej piorunujące wrażenie musiał wywierać na ludziach wtedy?

Ma metr osiemdziesiąt, więc jest dosyć postawny, szczególnie jak na tamte czasy. Jest nagi, poza naszyjnikiem na piersiach. Na głowie wyrzeźbiono nos i uszy, a w oczodołach tkwią czarne obsydiany. Uderza natomiast brak ust. Człowiek z Urfy został znaleziony nieopodal Balıklıgöl, na terenie neolitycznej osady z okresu preceramicznego, dlatego rzeźba zwana jest także „Statuą z Balıklıgöl”. Czyli można powiedzieć – w samym centrum miasta.

Muzeum Archeologiczne w Urfie - Totem
Totem z Göbekli Tepe.

Dalej przechodzimy do pozostałych, nie mniej interesujących artefaktów. Szczególnie przykuwa uwagę prawie dwumetrowy kamienny totem, przedstawiający splecione figury zwierząt i ludzi. Odkopano go w Göbekli Tepe. Jego znaczenia jak na razie nie udało się rozszyfrować, ale podobne rzeźby znaleziono podczas wykopalisk w pobliskim Nevalı Çori , o którym kilka informacji znajdziecie poniżej.

Muzeum eksponuje bogatą kolekcję znalezisk z wielu okolicznych stanowisk archeologicznych. Trochę tak się śmieję, że szczególnie w tym regionie Turcji, gdzie by nie wbić motyki, to coś się wykopie. Rolnicy nie mają tu łatwego życia… Wykopie taki coś, da znać do muzeum, to zjadą się wszelkiej maści specjaliści i pozamiatane. Biedny rolnik już za wiele przez najbliższy czas nie pouprawia… 😉

Poza Człowiekiem z Urfy i pokaźnych rozmiarów totemem w muzeum jest spora kolekcja artefaktów neolitycznych, szczególnie okresu preceramicznego (około 10 tysięcy lat przed Chrystusem). Na ten przedział czasowy jest również datowane stanowisko Göbekli Tepe, a także najstarsze znaleziska z pobliskiego Nevalı Çori .

Prace wykopaliskowe przeprowadzano tam przed budową Tamy Ataturka w latach 1983-1991. Odkryto wówczas osadę z okresu wczesnego neolitu z zabudową mieszkaniową i sakralną, a także wieloma artefaktami. To znalezisko, wraz z pobliskim Göbekli Tepe wniosło ogrom nieznanych dotychczas informacji dotyczących okresu wczesnego neolitu i funkcjonowania w tym czasie społeczności ludzkich. Spowodowało istną rewolucję wśród archeologów oraz zmianę poglądów odnośnie okresu „rewolucji neolitycznej” i pojawienia się społeczności osiadłych.

Muzeum Archeologiczne Urfa - Pismo klinowe
Stela Nabonida odkryta podczas wykopalisk w Harranie.

W muzeum oprócz części oryginalnych znalezisk z Göbekli Tepe, znajdziemy też rekonstrukcję stanowiska. Plusem jest możliwość obejrzenia wszystkiego z bliska, co w Göbekli Tepe nie jest możliwe, ze względu na konieczność ochrony stanowiska.

Jest także ciekawa sekcja ze znaleziskami, pochodzącymi z epoki brązu i żelaza. Część z nich dotyczy królestwa Urartu, które obejmowało obszar Wyżyny Armeńskiej. Można też zobaczyć eksponaty pochodzące z Babilonu np. liczne zachowane tabliczki z pismem klinowym. Szczególnie warta uwagi jest Stela Nabonida, jedna z dwóch bliźniaczych, odkrytych w trakcie wykopalisk w ruinach meczetu w Harranie. Stele pierwotnie najprawdopodobniej znajdowały się przy wejściu do świątyni boga Sina w tymże Harranie. W do Cesarstwa Rzymskiego.

Nieopodal muzeum archeologicznego, w charakterystycznym, bardzo futurystycznym budynku w kształcie spodka, którego nie sposób przeoczyć, znajduje się Muzeum Mozaik Haleplibahce, które odkryto prowadząc prace renowacyjne w rzymskiej willi w Şanlıurfie. Ciekawostką tej kolekcji są jedyne znane mozaiki przedstawiające polujące Amazonki. Warto tam zajrzeć, mimo iż zgromadzona kolekcja mozaik blednie przy tej z Muzeum Zeugma w Gaziantep, o której będę pisać w innym poście. Wstęp do Muzeum Mozaik Haleplibahce zawiera się w cenie biletu do Muzeum Archeologicznego.

Muzeum Mozaik Haleplibahce Polowanie Amazonek
Polujące Amazonki – jedna z mozaik w kolekcji Muzeum Haleplibahce.
Share: