Piękne plaże Arrabidy – skarb Portugalii

Większości Portugalia kojarzy się z gorącym krajem i pięknymi plażami. O ile co do pierwszego, temat jest dosyć rozległy, o tyle to drugie w 100% się zgadza. Praktycznie połowa granic tego kraju to linia brzegowa.Mimo że spora część wybrzeża to strome klify, to jednak pięknych plaż (w tym Arrabidy) tu nie brakuje. Co prawda temperatura wody wzdłuż zachodniego wybrzeża pozostawia wiele do życzenia, natomiast nie można mówić o niedostatku tu miejsc zapierających dech w piersiach.

Serra da Arrabida – najważniejsze informacje

Niewątpliwą zaletą mieszkania w Lizbonie jest bliskość ogromnej liczby przepięknych miejsc, gdzie można wyskoczyć nawet mając jeden dzień wolny. Moim faworytem jest Serra da Arrabida. Słowo „góry”, użyte wobec tego miejsca dla nas, Polaków będzie sporo na wyrost, bo najwyższy punkt w tym paśmie ma zaledwie 501m npm. Jednak fakt, że wyłaniają się one wprost z oceanu oraz spora liczba przepięknych miejsc plus dzika przyroda, sprawiają, że jest to, według mnie przynajmniej, perełka.

Piękne plaże Arrabidy

Serra da Arrabida rozciąga się między Setubal i Sesimbrą. Niewątpliwie najwięcej osób przyjeżdża tutaj od strony tego pierwszego miasta. Malownicza droga wije się po serpentynach wzdłuż wybrzeża. Niedaleko od samego Setúbal, praktycznie naprzeciw półwyspu Tróia znajduje się budynek o ciekawej historii – Palácio da Comenda.

Palácio da Comenda – dzieje

Pałac, należący do rodziny Xavier de Lima niegdyś był miejscem, gdzie zbierała się śmietanka towarzyska, nie tylko portugalska. Przez jakiś czas mieszkała tu Lee Radziwiłł – siostra Jacky Kennedy. Mówi się także, że to miejsce sama Jacky wybrała, aby dojść do siebie po śmierci męża. Dziś budynek popada w ruinę. Od śmierci właściciela brak chętnego na zakup 600 hektarowej posiadłości za bagatela 50 milionów euro. Lokalne władze starają się o nadanie budynkowi statusu dziedzictwa narodowego, aczkolwiek do odrestaurowania go trzeba byłoby ogromnych nakładów finansowych.

Plaże Arrabidy


Latem największą atrakcją Serra da Arrabida są plaże. Jest ich kilka, ciągną się od strony Setúbal w kierunku Sesimbry, u podnóża pasma górskiego. Najbardziej znane to Praia da Figueirinha, Praia de Galapinhos i Praia de Galapos, które łączą się ze sobą, a także Praia do Portinho da Arrabida.

Niedaleko od tej ostatniej plaży, wśród bujnej zieleni pokrywającej góry widać charakterystyczną bryłę fortu Santa Mariada Arrabida. Niestety jest on tymczasowo zamknięty.

Plaża

Ponieważ okolice Setúbal dzięki półwyspowi Troia, mają dosyć specyficzne ukształtowanie dna i dużo jest płycizn, woda w tej okolicy jest zwykle cieplejsza. Jest też uznawana za najczystszą w całej okolicy. Dodatkowo trasa ta jest bardzo malownicza, jadąc z górę mamy widok na część półwyspu Troia oraz malownicze płycizny rozciągające się wzdłuż wybrzeża.

Jak dostać się na plaże Serra Da Arrabida?

Jako, że teren Serra da Arrabida objęty jest ochroną i słabo zaludniony (jest tu raptem kilka wiosek), dosyć ciężko poruszać się tu bez samochodu. Jednak plaże, o których wspomniałam, cieszą się ogromną popularnością. Od lat w sezonie letnim natężenie ruchu samochodowego było tak duże, że postanowiono zamknąć na ten okres dla większości samochodów fragment drogi, ciągnący się wzdłuż wybrzeża. 

Alternatywnym rozwiązaniem jest komunikacja autobusowa, uruchomiona właśnie na sezon letni lub taxi/uber. Autobus kursuje co 15 min (zwykle 😉 i zatrzymuje się przy wejściu na każdą z plaż. Do pierwszej od strony Setubal – Praia da Figueirinha – można dojechać swoim samochodem, ale parking, który jest przy niej jest niemal zawsze zapełniony. Alternatywą jest zlokalizowany trochę wcześniej parking przy cementowni Secil. Stamtąd właśnie odjeżdża autobus 722, który zatrzymuje się przy każdej z plaż. Bilet powrotny kosztuje 1 euro.

Można także spod dworca autobusowego w Setubal złapać autobus 723 i dojechać na Praia da Figuerinha, a stamtąd dojść do kolejnych plaż piechotą lub po drodze złapać wspomniany już autobus. Ja preferuję zwykle pieszy spacer, szczególnie jeśli nie są to godziny południowe. Widoki po drodze są przepiękne, więc warto powoli nacieszyć oczy.

Praia da Creiro – skalny labirynt

Moją ulubioną plażą Serra da Arrabida jest Praia da Creiro. Ponieważ łączy się ona z kolejną Portinho da Arrabida, często podawana jest ta druga nazwa. Co czyni ją tak szczególną? Oprócz płytkiej i spokojnej wody, charakterystycznej dla wszystkich okolicznych plaż, wzdłuż tej rozsiane są mniejsze i większe skały, tworząc swoisty labirynt. Najlepiej wybrać się na nią kiedy zaczyna się odpływ. Jest wtedy sporo większa i da się przejść między skałami wygodniej. Parująca woda pozostawia w powietrzu zapach oceanu. Spacerując między skałami możemy znaleźć kawałek miękkiego, niemal białego piasku tylko dla siebie 😉
Arrabida - Archeologia

Ciekawostką, obok której wiele osób przechodzi nawet jej nie zauważając, jest stanowisko archeologiczne, znajdujące się na szczycie klifu ponad plażą. Znajdują się tam pozostałości warzelni soli z I w n.e., wraz z zabudowaniami gospodarczymi. Ruiny zachowane w całkiem dobrej kondycji mogą dodatkowo urozmaicić wizytę na plaży. Stanowisko nie jest strzeżone i można je odwiedzić za darmo, a na miejscu znajdziemy tablice informacyjne.

Mały bonus na koniec – delfiny:)

Share: