Witamy na lotnisku IKA w Teheranie

Jak zdobyć wizę na lotnisku IKA?

Po wylądowaniu, jeśli jej nie posiadamy to stanowiska, do którego należy się udać nie sposób przeoczyć. Jeśli macie jakieś wątpliwości, czy to jest właśnie to miejsce, to podpowiem: tak:). Podążamy za strzałkami „visa” i trafiamy do oddzielnego pomieszczenia, gdzie wita nas uśmiechnięta pani, która pyta czy mamy wykupione ubezpieczenie i informuje krok po kroku co należy zrobić. Ja akurat wykupiłam je w Polsce. Na polisie widniało „Whole World including Iran” i to wystarczyło.

Wypełnienie druku formatu A5 zajmuje pięć minut. Podaje się tam obok podstawowych naszych danych, także zawód oraz adres, pod którym się zatrzymamy. Może być to hostel/hotel. Warto jednakże wcześniej poinformować ich, że będziemy podawać ich adres. Szczególnie w przypadku guest house’ów, gdyż nie wszystkie są zarejestrowane. W takiej sytuacji właściciele prawdopodobnie podadzą nam adres zaprzyjaźnionego hotelu, być może w innym mieście (np. w Teheranie), który w razie gdyby służby graniczne chciały weryfikować podaną przez nas informację, potwierdzą, że zatrzymujemy się u nich.

Nie jestem w stanie określić jak często takie rzeczy są kontrolowane, jednak w moim przypadku, mimo tego, że podałam adres prywatny (zatrzymywałam się u rodziny znajomej), ta informacja nie była sprawdzana.

Po wypełnieniu druku, w okienku bankowym, znajdującym się w tym samym pomieszczeniu, dokonujemy opłaty wizowej (75EUR – płatność tylko w euro), przekazujemy dokumenty służbom i czekamy… Spędziłam tak sporo czasu, być może dlatego, że był piątek po południu. To tak jak nasze niedzielne popołudnie – wiadomo: praca na pół gwizdka.

W końcu zjawił się pan, który zadał kilka pytań dotyczących mojego planowanego pobytu i oficjalnie powitał mnie w Iranie. Niestety jeszcze trochę musiałam poczekać na lotnisku w IKA po odbiór paszportu… wszystko trwało w sumie ponad 1,5 godziny.

Informacja techniczna: w tym momencie wiza irańska jest tylko i wyłącznie elektroniczna. Nie dostajemy żadnej pieczątki w paszporcie. Irańczycy zdają sobie sprawę, że w obliczu sankcji, wiele osób irańska wiza w paszporcie mogłaby odstraszyć od podróży do tego kraju. Tak więc bez obaw, możecie odwiedzić Iran, a potem podróżować do dowolnego kraju.

Lot samolotem do Iranu
Nad irańską ziemią:)

Odbiór bagażu na lotnisku IKA

Tyle co do wizy, ale przygoda jeszcze się nie kończy 🙂 Otóż trzeba odebrać bagaż, który wiadomo, ze względu na czas, jaki spędziło się na wyrabianiu wizy, krążył sobie po taśmie, aż został z niej zdjęty i… nie wiadomo gdzie jest 🙂

Kontrola paszportowa na lotnisku IKA w Teheranie znajduje się na wprost po wyjściu ze stanowiska wizowego. Jednak kiedy do niej podeszłam, celnik odesłał mnie do drugiego stanowiska, mówiąc że bagaż, jeśli przyleciałam ze Stambułu, znajduje się w innej części lotniska. Posłusznie więc poszłam wzdłuż korytarzem i szybko znalazłam drugie stanowisko.

Tam drugi celnik spojrzał na mój paszport i powiedział, że powinnam wrócić się do pierwszego stanowiska. Od razu przypomniałam sobie starszego Włocha, który tak krążył od jednego stanowiska do drugiego, kiedy ja czekałam na wizę, aż w końcu poirytowany wrócił do stanowiska wizowego, i pomyślałam „o nie, ja nie dam się tak łatwo spławić”.

Poinformowałam celnika, że właśnie jego kolega odesłał mnie tutaj i zrobiłam zagubioną minę. Kazał czekać. Poszedł do jeszcze jednego kolegi, który siedział już przy zejściu do hali lotniska. Tamten wykonał jakiś telefon, „mój” celnik wrócił, oddał paszport i powiedział, że mogę iść, a bagaż mam odebrać w „office” na dole. Zeszłam więc do „office”, mówię jaki lot, a pan do mnie, że bagaże z lotu ze Stambułu są w drugiej części lotniska (nadążacie?:)?. Więc jednak powinnam była przejść przez pierwszą kontrolę, szkoda tylko, że celnicy nie ogarniają tych kilku przylotów w ciągu dnia…

Lotnisko samo w sobie nie jest duże, a na miejscu bez problemu wpuszczono mnie, kiedy powiedziałam, że po bagaż. Jednak po blisko dwóch godzinach oczekiwania na wizę i 8 godzinnym opóźnieniu lotu, ta sytuacja lekko nadwyrężyła moją cierpliwość. Być może miałam pecha, ale warto jednak zarezerwować sobie trochę więcej czasu na procedury lotniskowe, jeśli nie wyrabiacie wizy przez ambasadę.

Kantor i łączenie się ze światem zewnętrznym:)

Na lotnisku IKA jest miejsce w którym można wymienić trochę waluty. Kurs oczywiście nie jest najkorzystniejszy (różni się od innych miejsc tego typu o 20 000 riali lub więcej. Niestety naczytałam się przed wyjazdem o problemach z kantorami i konikach, u których oczywiście wymiana jest nielegalna i rozmieniłam kwotę, która starczyła mi na pół wyjazdu. Tak więc pobyt w Iranie może być jeszcze tańszy 😉 Na gotówkę proponuję przyszykować sporo miejsca w torbie, lub oddzielny neseser ;-P

Irańska waluta - Rial Irański

Na lotnisku można też zakupić kartę SIM Irancell – w ofercie z 3 GB internetu kosztuje ok 10PLN. Niestety z zasięgiem internetu bywa różnie, do końca nie udało mi się tego rozszyfrować, często zasięg miałam pełny, lub połowę, ale z internetu nie dało się korzystać. Być może kwestia odpowiedniego VPN. Ten oczywiście trzeba zainstalować przed przylotem do Iranu, jeśli chcecie mieć dostęp do np. serwisów informacyjnych czy Facebook. Instagram i Whatsapp nie są blokowane (stan na styczeń 2019).

Jak wydostać się z lotniska IKA w Teheranie?

Znajduje się ono się około 40 km na południe od miasta. Do najbliższego dworca, Jonoob, czyli Południowego – 49 km. Sam Teheran oczywiście jest ogromny, więc zależy do jakiego punktu chcemy się dostać. Można wziąć taxi. Najbezpieczniejsze, ale też najdroższe są żółte taksówki licencjonowane. Koszt do dworca Arjantin (po północnej stronie miasta, więc dalej od lotniska) powinien wynosić okołó 16 euro i dojedziemy w około godzinę, oczywiście zakładając, że nie będzie korków, które w Teheranie są niemal zawsze… Jeśli jesteśmy w 3-4 osoby jest to najlepsza opcja transportu.

Metro - transport po Teheranie
Metro w Teheranie rzadko bywa puste:)

Można też iść na metro i tu koszt spada poniżej 1$ :). Ale podróż trwać będzie około 1,30 h do Dworca Południowego (Jonoob), a około 2h do dworca Arjantin. Przy czym metro nie zatrzymuje się przy samym dworcu, najbliższa stacja metra to Mosalla-ye Emem Khomeini. Z lotniska do czerwonej linii metra dojeżdżamy linią łącznikową, połączenie co ok. 40 minut, regularnie przez całą dobę. Na drugim przystanku (dojedziemy tam po około godzinie 🙂 trzeba się przesiąść na linię czerwoną.

Trzecią opcją, jeśli posiadamy irańską kartę jest zainstalowanie aplikacji Snapp. To irańska wersja Ubera, można przez nią zamawiać dużo tańsze niż taxi przejazdy. Koszt na trasie lotnisko IKA – centrum Teheranu powinien wynosić ok 500 000 riali. Aplikacja jest dostępna w Google Play.

Share: